Refinansowanie kredytu hipotecznego pod koniec 2026 roku – last call?

utworzone przez | 22 wrz, 2026 | Blog | 0 komentarzy

Czy to ostatni moment na korzystne przeniesienie kredytu?

Jeżeli spłacasz kredyt hipoteczny, szczególnie zaciągnięty kilka lat temu, mam dla Ciebie ważną informację.

Końcówka 2026 roku może być jednym z ostatnich momentów w tym roku, żeby skorzystać z bardzo dobrych warunków refinansowania kredytu hipotecznego.

Piszę „może być”, ponieważ nie zamierzam Cię przekonywać, że za miesiąc refinansowanie przestanie istnieć albo na pewno będzie droższe. Tego dzisiaj nikt nie jest w stanie zagwarantować.

Widzę jednak, co dzieje się obecnie na rynku. Po okresie spadających stawek część banków zaczęła podnosić oprocentowanie okresowo stałe. We wrześniu niemal wszystkie banki uwzględnione w zestawieniu Bankier.pl podniosły oprocentowanie względem sierpnia, a średnia ofert znalazła się powyżej 6%.

Jednocześnie dla kredytów refinansowanych nadal można znaleźć znacznie atrakcyjniejsze warunki.

Dlatego jeżeli masz kredyt hipoteczny z oprocentowaniem wyższym od tego, co możemy uzyskać dzisiaj, nie namawiam Cię od razu do zmiany banku. Namawiam Cię do sprawdzenia liczb.

Bo być może płacisz więcej, niż musisz.

Na czym polega refinansowanie kredytu hipotecznego?

Refinansowanie kredytu hipotecznego to po prostu przeniesienie obecnego zobowiązania do innego banku. Nowy bank udziela Ci kredytu, z którego spłacane jest dotychczasowe zobowiązanie. Od tego momentu spłacasz kredyt już na nowych warunkach.

Najczęściej robimy to po to, żeby uzyskać niższe oprocentowanie, a dzięki temu zmniejszyć miesięczną ratę albo ograniczyć całkowity koszt kredytu. Kredyt, który 3 czy 4 lata temu był dobrą ofertą, dzisiaj wcale nie musi nią być. Zmieniły się stopy procentowe. Zmieniły się oferty banków. Być może zmieniła się też Twoja sytuacja finansowa.

Dlatego warto od czasu do czasu odpowiedzieć sobie na proste pytanie:

Czy mój obecny kredyt nadal jest dla mnie korzystny?

Dlaczego właśnie teraz warto sprawdzić refinansowanie?

Przez ostatnie miesiące kredytobiorcy przyzwyczaili się do informacji o spadających stopach i coraz korzystniejszych warunkach finansowania. Naturalnie pojawiło się więc myślenie: „Poczekam jeszcze trochę. Może za kilka miesięcy będzie jeszcze taniej”.

Tylko że sytuacja zaczęła się zmieniać.

We wrześniu na rynku kredytów hipotecznych pojawiły się podwyżki okresowo stałego oprocentowania. Tak powszechnych wzrostów nie obserwowaliśmy od około pół roku.

Na wycenę kredytów ze stałym oprocentowaniem wpływają m.in. stawki IRS i oczekiwania rynku dotyczące przyszłych stóp procentowych. Znaczenie mają również perspektywy inflacji, sytuacja gospodarcza, ceny surowców czy wydarzenia geopolityczne.

W efekcie dalszy spadek kosztu pieniądza nie jest już czymś, co możemy traktować jako oczywisty scenariusz. Nie twierdzę, że oprocentowanie na pewno będzie rosło. Twierdzę natomiast, że dzisiaj znamy warunki, które możemy uzyskać. Nie wiemy, jakie będą za kilka miesięcy.

I właśnie dlatego warto zrobić kalkulację teraz.

Konkretne liczby: około 5,50% przy refinansowaniu kredytu

Przejdźmy do tego, co najbardziej interesuje moich klientów, czyli do liczb.

W przypadku refinansowania kredytu hipotecznego dostępne są obecnie oferty ze stałym oprocentowaniem wyraźnie poniżej rynkowej średniej.

Przykładowo ING publikuje specjalną ofertę refinansowania z oprocentowaniem okresowo stałym przez 5 lat na poziomie 5,74%, RRSO 6,23% i 0% prowizji. Oferta według informacji banku obowiązuje do 27 września 2026 roku. Dla określonej grupy klientów Private Banking bank wskazuje nawet oprocentowanie 5,48%.

Dlatego oprocentowanie w okolicach 5,50% jest dzisiaj możliwe, choć oczywiście nie oznacza to, że każdy klient otrzyma dokładnie takie warunki.

Dla porównania standard rynkowy dla okresowo stałego oprocentowania znajduje się obecnie w okolicach 6% i więcej.

Pół punktu procentowego może wyglądać niepozornie.

Przy kredycie hipotecznym spłacanym przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat może jednak oznaczać realną różnicę w miesięcznej racie i całkowitej kwocie odsetek. Dlatego nie patrzę wyłącznie na hasło reklamowe banku. Sprawdzam, ile konkretnie Ty możesz zaoszczędzić.

Ile możesz zaoszczędzić na refinansowaniu?

Nie odpowiem Ci na to pytanie bez znajomości Twojego kredytu.

I jeżeli ktoś bez sprawdzenia Twojej umowy mówi Ci, że „na pewno zaoszczędzisz 50 000 zł”, podchodziłbym do takiej obietnicy ostrożnie.

Żeby policzyć opłacalność refinansowania, potrzebuję między innymi informacji o aktualnym saldzie zadłużenia, oprocentowaniu, wysokości raty, pozostałym okresie kredytowania i warunkach wcześniejszej spłaty.

Następnie porównuję obecny kredyt z ofertami, które możesz rzeczywiście otrzymać.

Patrzę również na koszty dodatkowe.

Może się przecież zdarzyć, że jeden bank pokaże niższe oprocentowanie, ale będzie wymagał dodatkowego ubezpieczenia, konta czy innych produktów. Inny zaproponuje nieco wyższe oprocentowanie, ale będzie tańszy pod względem całkowitych kosztów.

Dlatego na moim blogu wielokrotnie powtarzam: sama wysokość raty nie wystarczy do oceny opłacalności refinansowania. Trzeba policzyć całe rozwiązanie.

Czy różnica 0,5 punktu procentowego ma w ogóle znaczenie?

Może mieć. Szczególnie przy dużym saldzie kredytu i długim okresie pozostałym do spłaty.

W jednym z wcześniejszych artykułów wskazywałem, że jeśli nowe oprocentowanie jest niższe od obecnego o około 0,5–1 punkt procentowy lub więcej, warto przynajmniej wykonać kalkulację i sprawdzić rzeczywistą oszczędność. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Refinansowanie kredytu hipotecznego ze stałym oprocentowaniem – czy to się w ogóle opłaca?”.

Ale ponownie: nie oznacza to automatycznie, że przy różnicy 0,5 p.p. powinieneś zmienić bank.

Jeżeli zostało Ci 25 lat kredytu, kalkulacja może wyglądać zupełnie inaczej niż w sytuacji, gdy do końca spłaty pozostało 5 lat.

Dlatego najpierw liczymy.

Czas ma teraz znaczenie

Jeżeli chcesz skorzystać z obecnych warunków, nie zostawiałbym tematu na ostatnie dni roku. Refinansowanie nie odbywa się jednym kliknięciem. W pierwszej kolejności potrzebuję od Ciebie informacji dotyczących obecnego kredytu. Na ich podstawie mogę przygotować wstępne wyliczenia i sprawdzić, czy w ogóle jest o czym rozmawiać.

Na ten etap warto założyć około tygodnia.

Jeżeli liczby pokażą, że refinansowanie jest korzystne i zdecydujesz się działać, przechodzimy do kompletowania dokumentów i przygotowania wniosku.

Potrzebne mogą być m.in. dokumenty dochodowe, informacje o aktualnym saldzie kredytu czy dokumenty dotyczące nieruchomości.

Sam proces refinansowania trwa oczywiście dłużej. Jak opisywałem w moim wcześniejszym artykule, realny czas przeniesienia kredytu do innego banku wynosi zwykle około 4–7 tygodni, w zależności od banku i konkretnej sytuacji.

Dlatego jeżeli zależy Ci na aktualnej promocji czy konkretnych warunkach cenowych, czas może mieć znaczenie.

Oferta, którą widzisz dzisiaj, nie musi być dostępna za miesiąc

To również warto podkreślić. Bank może zmienić oprocentowanie, marżę, warunki promocji albo całkowicie wycofać daną ofertę. Widać to na rynku już teraz. Przykładowo mBank informuje, że od 3 września 2026 roku zmienił marże kredytów hipotecznych w związku ze zmianami marż dostępnych na rynku.

Dlatego nie mówię: „musisz natychmiast refinansować kredyt”.

Mówię:

„Jeżeli masz drogi kredyt, sprawdź teraz, czy możesz płacić mniej”.

To duża różnica.

A może lepiej poczekać, aż oprocentowanie jeszcze spadnie?

Możesz. Tylko pamiętaj, że czekanie również ma swoją cenę. Jeżeli obecnie płacisz ratę wynikającą z wyższego oprocentowania, każdy kolejny miesiąc oznacza spłatę kredytu na obecnych warunkach. Może się okazać, że za pół roku oferty rzeczywiście będą jeszcze korzystniejsze. Może się również okazać, że obecna oferta była lepsza.

Nie mamy możliwości sprawdzenia tego dzisiaj.

Dlatego zamiast próbować przewidzieć przyszłość, wolę zrobić coś znacznie prostszego: policzyć, czy refinansowanie opłaca Ci się przy warunkach dostępnych teraz.

Czy każdy powinien teraz refinansować kredyt?

Nie.

I mówię o tym wprost również moim klientom.

Są sytuacje, w których po analizie mówię: nie opłaca Ci się teraz przenosić kredytu.

Może tak być, jeśli różnica w oprocentowaniu jest niewielka, do końca spłaty pozostało mało czasu, koszty refinansowania są zbyt wysokie albo Twoja obecna sytuacja finansowa nie pozwala uzyskać korzystniejszej oferty.

Czasami najlepszą decyzją jest pozostanie w obecnym banku i ponowne sprawdzenie sytuacji za kilka miesięcy. Takie podejście opisuję również w artykule „Kiedy nie warto refinansować kredytu hipotecznego? Sprawdź, zanim złożysz wniosek” o sytuacjach, w których refinansowanie nie ma ekonomicznego uzasadnienia.

Moim zadaniem nie jest przenieść Twój kredyt za wszelką cenę.

Moim zadaniem jest sprawdzić, czy Ci się to opłaca.

Jak wygląda analiza refinansowania ze mną?

Na początku nie musisz podejmować żadnej decyzji.

Przesyłasz mi informacje dotyczące swojego obecnego kredytu. Sprawdzam aktualne warunki, porównuję dostępne możliwości, liczę potencjalne oszczędności i weryfikuję Twoją zdolność kredytową.

Dopiero wtedy pokazuję Ci, co możemy zrobić.

Może się okazać, że dzięki zmianie banku możesz obniżyć miesięczną ratę o kilkaset złotych.

Może się okazać, że większy sens będzie miało pozostawienie podobnej raty, ale skrócenie okresu kredytowania.

A może wyliczenia pokażą, że różnica jest zbyt mała i na razie nie warto niczego zmieniać.

Każdy z tych wyników jest dla Ciebie wartościową informacją.

Końcówka 2026 roku. Sprawdź swój kredyt, zanim warunki się zmienią

Nie wiem, jakie oprocentowanie banki będą oferowały za trzy miesiące. Nikt tego dzisiaj nie wie. Wiem natomiast, jakie możliwości mamy teraz. Dlatego jeśli spłacasz kredyt hipoteczny z oprocentowaniem wyższym od obecnych ofert, nie musisz od razu przenosić go do innego banku.

Najpierw sprawdźmy liczby.

Przeanalizuję Twój obecny kredyt, policzę potencjalne oszczędności, sprawdzę zdolność kredytową i pokażę Ci dostępne możliwości. Jeżeli refinansowanie będzie miało ekonomiczny sens, przeprowadzę Cię przez cały proces.

Jeżeli nie będzie się opłacało, również Ci o tym powiem.

Na tym etapie nie musisz podejmować żadnej decyzji. Najpierw sprawdzamy liczby. Potem decydujesz.

Analiza i moja pomoc są dla Ciebie bezpłatne. Jako ekspert kredytowy otrzymuję wynagrodzenie od banku, jeśli z moją pomocą uruchomisz kredyt.

Umów się ze mną i sprawdź, czy refinansowanie Twojego kredytu się opłaca

Janusz Olszewski – ekspert kredytowy

Jestem ekspertem kredytowym z ponad 20-letnim doświadczeniem. Pomagam w uzyskaniu kredytów hipotecznych, refinansowaniu zobowiązań oraz doborze ubezpieczeń. Współpracowałem już z 1632 klientami, pozyskując dla nich łącznie 545 mln zł finansowania. Moja praca została doceniona licznymi wyróżnieniami – w 2025 roku otrzymałem nagrodę dla najlepszego eksperta kredytowego w Wielkopolsce oraz 2. miejsce w Polsce.